“Porachunki” M. Winnickiej – kobiece spojrzenie na kontynuację “Kostandina”

13 stycznia 2021 Lila 0

Na przestrzeni lat stopniowo obserwujemy zmianę w kobiecym podejściu do literatury. Popularność książek erotycznych skierowanych do żeńskiej części społeczeństwa stale rośnie. To, że kobiety są nie tylko matkami i żonami, ale również kochankami przestało być tajemnicą poliszynela. Coraz częściej główne bohaterki powieści są świadome swoich potrzeb seksualnych, silne i niezależne. Każde z tych określeń pasuje do Felicji z “Porachunków”, czyli drugiej części serii “Grzechy mafii” Magdaleny Winnickiej. W przypadku tej postaci możemy mówić o przemianie, szczególnie w porównaniu do tego, jak bohaterka zachowywała się w części pierwszej.

Wypadek, utrata pamięci i odnalezienie siebie

Postać, którą w “Kostandinie” poznaliśmy pod imieniem Alicja w “Porachunkach” jest już Felicją. Ten ciekawy zabieg konstrukcyjny nieodłącznie wiąże się ze zmianą w jej postępowaniu. Zamiast pozbawionej energii, mało samodzielnej ukochanej bossa mafii mamy do czynienia z kobietą, która wie, czego chce i nie da sobą manipulować. Nie waha się podejmować trudnych decyzji życiowych, nie toleruje kłamstw, chce ze wszystkim radzić sobie sama. Wdaje się w romanse, próbuje przypomnieć sobie, co łączyło ją z Aleksem i nie brakuje jej krytycznego spojrzenia na mężczyznę, który twierdzi, że jest miłością jej życia. Wypadek i utrata pamięci okazują się zdarzeniami przełomowymi dla kształtowania się charakteru bohaterki. Tym, co ją definiuje przestaje być relacja uczuciowa. Staje się tym chęć życia na własnych zasadach, w zgodzie z tym, co uznaje się za słuszne.

Wewnętrzna dynamika powieści

Wielowątkość książki “Porachunki. Grzechy mafii” (https://www.taniaksiazka.pl/porachunki-grzechy-mafii-magdalena-winnicka-p-1481879.html) bywa różnie oceniana przez czytelników. Nie brakuje opinii, że jest to wada tej lektury, jednak trudno się z nimi zgodzić. Po pierwsze nieprawdopodobne elementy fabuły pełnią tutaj funkcję rozrywkową. Zadziwienie i element zaskoczenia sprawiają, że powieść jest tak bardzo wciągająca. Poza tym, duża ilość wątków potęguje efekt dynamizmu, bezpośrednio wiążący się z drogą, jaką kroczy Felicja, by odnaleźć to, co naprawdę kocha, co jest dla niej najcenniejsze. Historie innych bohaterów wcale nie odciągają uwagi od Alicji-Felicji. Ich zadaniem jest pokazanie, że każdy człowiek jest kształtowany przez sumę doświadczeń, niejednokrotnie smutnych i bolesnych. Trzeba też podkreślić, że wszyscy bohaterowie kontynuacji “Kostandina” są przekonujący i niezwykle realistyczni. Dobitnie świadczy o tym fakt, że odbiorcy najczęściej lubią ich lub nienawidzą, rzadko kiedy reagują obojętnością.